sobota, 26 stycznia 2013

Shinybox September Review


PL:
Witajcie!
Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła wrześniowego pudełeczka Shinybox ( www.shinybox.pl ),
które otrzymałam za pośrednictwem www.sklep.urodaizdrowie.pl.
Średnie ceny rynkowe produktów pełnowymiarowych są na ostatnim zdjęciu.
Recenzję podzielę na 2 części, żeby lepiej opisać każdy pojedynczy produkt.
Peeling enzymatyczny Hydrain3 
Jest to produkt pełnowymiarowy, którego średnia cena rynkowa to 30zł za 50g.
Opakowanie jest wygodne i estetyczne. Sam kosmetyk rozsmarowuje się jak krem.
Tak jak radzi producent - naniosłam go na twarz i usunęłam mokrą chusteczką, a następnie wodą.
Różnica była widoczna gołym okiem
- nie spodziewałam się, że tak delikatny peeling tak oczyści skórę.
Zaletą jest na pewno fakt, że nie trzeba trzeć twarzy, tak jak w przypadku innych produktów.
Peeling Dermedic ma subtelny, przyjemny zapach,
a po zmyciu zostawia skórę na prawdę oczyszczoną, delikatną i nie podrażnia jej.
Przy okazji mogę też powiedzieć, że bardzo dobrze usuwa ślady po samoopalaczu,
np. z zagięć na szyi ;)



Krem do rąk Swisso Logical, Zepter
Pełnowymiarowe opakowanie 100ml kosztuje ok. 74zł.
Zarówno krem jak i tonik przyszły w maleńkich tubeczkach,
idealnych do samolotu, czy do kopertówki.
Krem ma chronić dłonie przed wysuszeniem. Zawiera ekstrakt z Echinacei,
ktory ma wzmacniać mechanizm obronny skóry.
Producent obiecuje również, że krem będzie dbał nie tylko o skórę naszych dłoni, ale i o paznokcie.
Bardzo odpowiada mi podręczny rozmiar próbki, a krem zachwyca pięknym, pudrowym zapachem.
Po użyciu go mam odruch cały czas wąchać ręce ;)
Na dłoniach mam skórę bardzo suchą, a krem nałożony wieczorem podołał zadaniu
- pozostawił je nawilżone aż do rana.


Owocowy tonik nawilżający La Danza, Zepter
Cena pełnowymiarowego produktu to 276zł, za 200ml.
Jest to jego jedyna wada,
ponieważ raczej mało która z nas ma taki fundusz do przeznaczenia na tonik.
Jednak tonik sam w sobie jest wart polecenia. Użyłam go rano i wieczorem.
Rano oczyścił i odświeżył skórę,
a wieczorem na dodatek bez najmniejszego problemu zmył cały makijaż!
Poradził sobie też z oczami,
przy czym nie rozmazał makijażu po całej twarzy ani nie podrażnił skóry.
Kolejnym plusem będzie na pewno wydajność i kobiecy, ale nienachalny zapach.


Pudełeczko zawiera 7 produktów, w tym dwa pełnowymiarowe oraz breloczek.
Na chwilę obecną jestem w fazie testowania reszty produktów
i na pewno w ciągu 5 dni pojawi się na blogu dalsza część recenzji.
Jestem pozytywnie zaskoczona zawartością pudełka oraz kosmetykami i ich rozmiarami.
Największym zaskoczeniem był jednak pełnowymiarowy balsam Dermedic, 200ml,
ale o tym i o reszcie produktów w następnym poście!
A Wy zdecydowałyście się kiedyś na któreś z dostępnych na polskim rynku pudełek?

ENG:
english version will be here soon !

wtorek, 22 stycznia 2013

Everyday chocolate make up!

Bronzing Powder - Rimmel Match Perfection '001 light'
Eyeshadows - Essence quattro 05 'to die for'
( light ones in the corners, the darker one all over the eyelid and the darkest one in crease )
Eyeliner - Wibo, Lovely
2 in 1 cream and antibacterial foundation - Dr. Irena Eris, Under 20
Concealer - Essence, natural beige 10, stay all day
Mascara - Astor, play it big
Brow kit - Essence eyebrows stylist set
Powder - Synergen, 03
Eyeshadow base - Essence, I love stage
Eye pencil - My Secret






niedziela, 20 stycznia 2013

Yankee Candle, zdecydowanie TAK!

Witajcie!
Tematem dzisiejszego wpisu będą cuda od Yankee Candle.

Większość z Was przeraża pewnie cena, bo świece nie należą do najtańszych,
jeśli jednak jesteście prawdziwymi fankami pięknych zapachów,
to wiecie, że zakup dużej świecy się opłaca.
Moja kosztowała 99 zł.
Mam ją już bardzo długo i nadal została mi połowa.
Jej zakup opłaca się ze względu na wydajność i wielkość.
Nie wspominając już o niesamowitym wyborze zapachów,
które w odróżnieniu do innych świeczek wypełniają wonią cały dom :)
Osobiście odradzałabym kupowanie przez internet albo z polecenia,
chyba że znacie już wasze ulubione rodzaje.

W Warszawie jest coraz więcej miejsc, w których można nabyć Yankee
( internet, Świat Zapachów, Galeria Mokotów, zdarzają się też w TK Maxx ).

Jeśli nie jesteście przekonane do świec, możecie zacząć od tart do kominków
- pachną równie mocno, są wydajne a ich cena nie powinna przekraczać 12 zł.
Macie swój ulubiony zapach?
Zapraszam też na post o czekoladowym makijażu codziennym oczu,
który pojawi się w tym tygodniu :)





czwartek, 10 stycznia 2013

RIMMEL MATCH PERFECTION reviev ( ENG & PL )


PL:
Witajcie :)

Dziś recenzja podkładu Rimmel Match Perfection. Ja mam swój w kolorze 101 classic ivory.
30 ml podkładu (SPF 18) upolowane w Rossmannie za 28 zł. Po pierwszym nałożeniu nie byłam
do niego w ogóle przekonana, bardzo uwydatniał suche miejsca, np. koło nosa i na czole.
Być może dlatego, że moja skóra miała akurat dosyć kapryśny dzień.
Teraz używa mi się go bardzo dobrze, ma rzadką, bardzo płynną konsystencję.
Nie jest to najmocniejsze krycie, ale na co dzień akurat.
Zaletą jest na pewno estetyczne, szklane opakowanie i dozownik z pompką.
Nakładam go pędzlem dla lepszego efektu.
Nie jest to mój ulubiony podkład, ale ma dużo zalet, takich jak wspaniały zapach oraz to,
że ładnie zlewa się ze skórą i do wyboru mamy dużo odcieni.
Utrzymuje się na skórze prawie cały dzień i uważam, że jest warty polecenia.
Niżej będziecie mogły zobaczyć kilka zdjęć, w tym nałożony na twarz podkład (z fleshem oraz bez).
Jedyną rzeczą, jaką mam na skórze na zdjęciach oprócz niego jest bronzer :)
Normalnie kosztuje on chyba o 10 zł więcej i nie wiem, czy bym się zdecydowała,
ponieważ dołożyłabym kilka złotych i nabyła swój ukochany podkład firmy Astor.
Ogólnie rzecz biorąc nie mam mu nic do zarzucenia i w skali 0-10 daję mu 8 :)
A Wy macie swój ulubiony podkład?
ENG:
* Good match
* SPF 18
* Lots of colours
* Great smell
* Elegant bottle
* Not too expensive
* Looks good in day light and on the camera
* Medium coverage

* Stays for 6-8 h
*
Easy to apply





No flash

sobota, 6 października 2012

Warsaw Fashion Weekend 06.10.2012

Warsaw Fashion Weekend 2012 ;)
Super girly sweaters and other stuff from Svensk.

W tym roku najbardziej podobały mi się delikatne dziewczęce swetry duetu Svensk. Miła odskocznia od ćwieków, które bardzo lubię, ale jeśli tak mocny akcent staje się modny i nagle nosi go połowa miasta ( nawet ta, która kiedyś nie spojrzałaby na ćwieki nawet za dopłatą ),
to staje się męczące

scandinavian living




my collar

little break :)


KoTo


risk


Ten pokaz najbardziej mi się podobał. Przytulnie, ale wcale nie ciężko.
Dziewczęco, ale bez przesady. Najlepiej :)

A tu autorki - Svensk
Vintage By Fe


Staff By Maff



Lana Nguyen

Stoisko Glossybox

Temple

Madox


Oscar Jacobson

Jeśli relacja się podobała, za kilka dni dostawa kolejnych zdjęć,
między innymi ciekawych outfitów przybyłych na fashion weekend ludzi :)